W ostatnich latach władze samorządowe odczuwają skutki dziwnych praktyk administracji rządowej, polegających na przerzuceniu
W ostatnich latach władze samorządowe odczuwają skutki dziwnych praktyk administracji rządowej, polegających na przerzuceniu na barki samorządów wszelkich możliwych zadań (bez równoczesnego przekazywania środków finansowych) związanych z funkcjonowaniem oświaty.
Przykładem tego jest problem zapewnienia możliwości realizacji obowiązku szkolnego uczniom - uczestnikom ochotniczych hufców pracy, którzy nie ukończyli 17 roku życia. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 24 listopada 1995 r. o zmianie zakresu działania niektórych miast oraz o miejskich strefach usług publicznych (DzU z 1997 r. nr 36, poz. 224) placówki oświatowo-wychowawcze o zasięgu wojewódzkim lub ogólnopolskim nie zostały przekazane gminom. Ochotnicze hufce pracy, zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 maja 1995 r. w sprawie ochotniczych hufców pracy (DzU nr 59, poz. 309), obejmują swoim zasięgiem obszar co najmniej dwóch województw.
W świetle powyższego zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytanie:
Kto ma umożliwić młodzieży - uczestnikom OHP uzupełnienie wykształcenia w zakresie szkoły podstawowej - kurator czy gmina, na której terenie ma siedzibę rejonowa komenda OHP?
Jeżeli zadanie to ma realizować gmina, to proponuje się, aby środki na ten cel były przekazywane w ramach dotacji na zadania zlecone.
Poseł Józef Górny
Warszawa, dnia 9 grudnia 1997 r.