Banki spółdzielcze mają swoją długą tradycję, zaufanie społeczności lokalnej - po prostu zwyczajnego człowieka.

   Banki spółdzielcze mają swoją długą tradycję, zaufanie społeczności lokalnej - po prostu zwyczajnego człowieka. Za przykład podam banki w moim okręgu wyborczym: Bank Spółdzielczy w gminie wiejskiej Raba Wyżna powstał 92 lata temu, czyli w 1906 roku, a w małym miasteczku Jordanów funkcjonuje od 1880 roku, czyli 119 lat. Dzięki gospodarności dyrektorów, zarządów, rad banków i udziałowców nastąpił - można śmiało powiedzieć - imponujący rozkwit tej instytucji.

   Współczesną działalność banków spółdzielczych normuje ustawa z dnia 24.06.1994 r., która stanowi, że Prawo spółdzielcze i bankowe ma zastosowanie, jeżeli postanowienia ustawy nie stanowią inaczej. Od 1994 r. w znakomitej większości nie było upadłości banków spółdzielczych, a w Małopolsce jest ich 190. Banki spółdzielcze, zgodnie z sugestią samorządu bankowego i na podstawie umowy konsolidacyjnej, utworzyły 7 banków regionalnych, a po to się zrzeszyły, aby utrzymać osobowość prawną, zachować samodzielność i dostosować się do potrzeb środowiska. Gremia profesjonalne przyznają, że pomysł na zrzeszenie był koncepcją słuszną. Stanowi to dla banków spółdzielczych w pewnym sensie zabezpieczenie przed upadłością poprzez bezpieczeństwo lokat, płynność kapitałową i automatycznie służąc udziałowcom oraz klientom.

   Na tle tych osiągnięć zaskakuje fakt, że Komisja Nadzoru Bankowego, uchwała nr 9/98 z dnia 5 sierpnia 1998 r. (pismo NB/BBS/I/II/2589/98/GINB), stawia bardzo wysokie wymogi, czyli osiągnięcie wysokiego progu kapitałowego w ilości 300 tys. ECU, tj. 12 mln PLN - dla każdego banku spółdzielczego.

   Założone w uchwale terminy dojścia do progu kapitałowego (do końca br.) są nierealne do spełnienia w świetle obowiązujących wymogów statutowych. Wymogi uchwały Komisji Nadzoru Bankowego są bardziej niekorzystne niż wymagania II Dyrektywy Unii Europejskiej, która zakłada, że istniejące banki mogą funkcjonować nadal, o ile nie obniżają funduszy własnych.

   Banki spółdzielcze zwracają uwagę, że uzyskanie założonych progów kapitałowych wymaga działań nie tylko ze strony banków, ale winny być wspierane również przez fundusze pomocnicze przeznaczone na restrukturyzację gospodarki (zmniejszenie rezerw lub ich oprocentowanie, ulgi podatkowe, BFG, bony restrukturyzacyjne).

   Dotychczasowe rozwiązania prawne, w tym podatkowe, stosowane wobec banków spółdzielczych, nie sprzyjały generowaniu zysków, a tym samym zwiększaniu kapitałów.

   Z całą mocą chcę podkreślić że:

   1) krótki termin dojścia do wyznaczonego progu kapitałowego dla BS jest nierealny i konieczne staje się wydłużenie okresu stopniowego dochodzenia do tych progów kapitałowych przez wydłużenie w czasie co najmniej 2, 3 lata;

   2) rodzi się wątpliwość, czy postanowienia uchwały KBN (9/98) są dla banków spółdzielczych wiążące, jeżeli ich działalność normuje ustawa z dnia 24.06.1994 r., stanowiąca, że Prawo spółdzielcze i bankowe ma zastosowanie, jeżeli postanowienia ustawy nie stanowią inaczej;

   3) wiele przemawia za tym, aby przeprowadzić prace legislacyjne projektu ustawy Prawa bankowego oraz projektu ustawy restrukturyzacji BS i BGŻ.

   Proszę pana ministra o zajęcie stanowiska wobec omawianego w mojej interpelacji problemu.

   Poseł Zofia Krasicka-Domka

   Warszawa, dnia 13 października 1998 r.


hurtownie odzieży | Filmy | wynajem samochodow | Windykacja | notebooki Creamfields Love Parade gry mmo Test czy moje zaplecze ma moc Tiesto David Guetta biografia Techno Sety Trance Johan Gielen biografia Christopher Lawrence